Halo wstawaj ! - wykrzyknęła mama. Ja otwierając oczy na łóżku szpitalnym zerwałam się i przytuliłam gorąco rodzicielkę .Mama odsuwając się odsłoniła moich przyjaciół z kwiatami i czekoladkami .Cieszyłam się a co najciekawsze przynieśli moją ulubioną pizze i wspólnie ją szamaliśmy.
Trzymaj , pamiętasz jak mieliśmy pójść na pizze , ale teraz pizza przyszła do ciebie !! - wspomnieli
Po wspólnym popołudniu przyszła kolej na panią dyrektor .
Witaj skarbie . Jak się czujesz ? - powiedziała troskliwie dosłownie w ten sam sposób co mama . Coś w tym jest !
Dobrze proszę pani, jutro już przychodzę do szkoły -odpowiedziałam
To dobrze ! - ucieszyła się pani . I poszła sobie.
****
Następnego dnia odbyło się wiadome "śledztwo" . Pani Dyrektor zwołała wszystkich na ogromny szkolny korytarz, ja stojąc w drzwiach szatni wzięłam kulę , ponieważ moja noga nie była w najlepszym stanie i doczłapałam się do nauczycielki stojącej obok tłumu ciekawych uczniów .
Drodzy moi uczniowie - powiedziała z nieufnością do nas
Jak już wiecie wydarzył się w naszej szkole drobny wypadek - próbowała kontynuować.
ykhym !!! - przypomniałam zwracając oczy w stronę nogi, że to jednak nie był mały wypadek .
Ach tak . No więc proszę uważać na tę dziewczynę i pomagać jej, a ja dowiem się jak to się stało - zakończyła .
Kiedy każdy się rozchodził...
Nie martw się to na pewno ta żmija cię tak urządziła - pocieszała mnie paczka cudownych przyjaciół
Ooo idzie tu !! - powiedział Kuba
Poczekajcie - zawiadomiłam kumpli i poszłam w stronę Amber
****
To twoja sprawka tak ?! - przypominając jej co się stało zapytałam .
O co ci chodzi pokrako !! - przewracając oczami ofuknęła mnie jakby nie wiedziała co zrobiła.
Oj już ty wierz nie udawaj głupiej niż jesteś! - odpowiedziałam na jej głupi komentarz o moim wyglądzie. Popatrzyłam się na moich przyjaciół a oni pokazali mi jak jej pocisnęłam dodatkowo motywując mnie do kłótni z Amber. W końcu zebrało się wokół nas paru ciekawskich, którzy chcieli zobaczyć co się dzieje.
Och masz rację to byłam ja TAK BARDZO MI "PRZYKRO" - powiedziała ironicznie
Słuchaj lalusiu zamiast szukać następnej ofiary zajmij się lepiej swoim IQ bo prawdopodobnie jest poniżej 0 - powiedziałam zaczerwieniając się ze złości.
O A CHY - odeszła nie wiedząc co powiedzieć .
Nagle podeszła do mnie nasza paczka i zrobiliśmy grupowy uścisk na cześć mojej przewagi nad Amber.
I co zamierzasz z tym zrobić ? - zapytał mnie Kubuś
Zupełnie nic - odpowiedziałam z ulgą przytulając przyjaciela.
****
Kilka dni później czułam się już dobrze , pani dała mi nowy tablet i wszystko wróciło do normy nawet IQ Amber nadal było poniżej 0 hehe :) Najważniejsze, że śledztwo zostało przeprowadzone.
~~~~~~
Sorki , że tak długo nie pisałam brak czasu i weny :) Zapraszam do czytania . Następny rozdział już wkrótce :)