.... I stałam tam tak wryta dopóki nie zadzwonił dzwonek . Wtedy pobiegłam szybko do klasy. Nie chciałam przecież żeby mnie zobaczyli . Na lekcji zupełnie nie mogłam się skupić patrzyłam na Kubę i na jego piękne brązowe włosy i piwne oczy. Ciągle myślałam - "Może coś jednak z tego wyjdzie "- . Wracałam do tego i wracałam tak , jakby zacięła mi się kaseta myśli .
Drrrrryyyyynn - zadzwonił dzwonek na przerwę przy tym strasznie mnie przestraszył !
Olivia chodź ! - Madzia zapraszała mnie na schody (nasze ulubione miejsce do gadania )
Ale ja pokiwałam głową, że nie chcę i poszłam w stronę Zuzy . W połowie drogi do niej coś mnie zatrzymało. Zobaczyłam jak Kuba również zmierza z nią pogadać nie chciałam im przeszkadzać . Widać było , że Zuza niechętnie rozmawia z Kubą ... jeżeli w ogóle rozmawiała. Poszłam więc jednak do Madzi
- hejoo ! - zaczęłam rozmowę
- hej - odpowiedziała dość przejętym głosem
Nie wiedziałam co się dzieje . Najpierw Zuza potem Kuba , a teraz Madzia ! Zaciągnęła mnie na plac szkolny po czym ....
Ujrzałam Kubę stojącego z tulipanami .
-Olivia ! znamy się bardzo dawna .. yyy
Uśmiechnęłam się do niego żeby nie był tak stremowany :)
- więc chciałbym ,bo będzie ten bal końcowy i ja bym chciał ... yyyy powiedzieć ci ,że ...
- TAK !! -wydarłam się
-to cudnie , nie było tak źle prawda ? - zaśmiał się i wręczył mi kwiaty
To był najwspanialszy dzień mojego życia chłopak, który przyznam się podobał mi się zaprosił mnie na bal . Popatrzyłam się na Zuzkę która stała za rogiem szkoły chciałam się do niej odezwać , ale .. spuściła głowę i wybiegła ... I już wszystko zaczęło układać się w całość .
kiedy następny czekam polubiłam go :*
OdpowiedzUsuńHej dzięki bardzo :) Dużo się u mnie po zmieniało i odcięłam się od komputera. Kto wie może coś zaczne ... Pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuń