Kochani sorki , ale nie miałam jakoś czasu i przestałam mieć ochotę na pisanie . Lecz od dzisiaj posty wstawiam regularnie :) będą pojawiały się w soboty i niedziele o 18 :* :) ! <3 , a teraz zapraszam do czytania :)
Jejjj dziś są moje imieniny ! ale nie zależy mi na prezentach. Rano dostałam tulipana od mamy . Był bardzo ładny. Szybko wstawiłam go do flakonika , zabrałam cukierki i poleciałam do szkoły. Wszyscy zaśpiewali mi sto lat i zajadali moje słodkości ! Zuza przez cały czas chodziła z głową w chmurach tak , jakby wydarzyło się coś złego ,a zarazem dobrego ? :) nic z tego nie rozumiałam. Postanowiłam , że do niej pójdę.
-Hej Zuzka co tam ? - zagadałam z wyraźną miną zdziwienia
- nie ważne ! muszę już iść pa ! - powiedziała jakby bała się do mnie odezwać
Nie dałam za wygraną podbiegłam do niej i zapytałam się czy przez przypadek nie uraziłam jej . Ona pokiwała głową na znak "NIE" i odeszła. Zdałam sobie sprawę, że jeśli nie chce ze mną gadać to na siłę jej nie będę zmuszać. Chociaż zależy mi na naszej przyjaźni .
Zauważyłam, że Kuba też się ulotnił ,a przed chwilą stał koło mnie w klasie . Była przerwa więc mogliśmy sobie wychodzić . Coś mi tu śmierdzi - pomyślałam
Po szkole postanowiłam pójść z Madzią do parku. Gadałyśmy jadłyśmy lody i uczyłam Madzie jeździć na desce. Już wcześniej umiała trochę parę trików , ale chciała nauczyć się czegoś więcej . Kiedy weszłyśmy na mini mostek zapytałam się jej o co chodzi z Zuzą czemu się tak zachowywała w szkolę . Ale ona też przewróciła oczami tak, jakby się bała. Nic już nie rozumiałam z tej sytuacji .
Następnego dnia w szkolę sytuacja była bardziej napięta Kuba strzelał buraka za każdym razem kiedy dziewczyny z paczki się na niego patrzyły. Powiem szczerze , że chciało mi się śmiać z tej sytuacji pomimo iż jest moim przyjacielem. Na długiej przerwie chciałam wejść do szatni założyć buty na W-F . Zanim weszłam usłyszałam Zuzkę rozmawiającą z Kubą , kłócili się :
- nie wiem jak mam ci jeszcze pomóc !! - wykrzyknęła Zuza
- nie wiem no porozmawiaj z nią - prosi Kuba
-Kuba ale ty jesteś naszym przyjacielem musisz z nią pogadać na pewno zrozumie - Powiedziała Zuza martwiącym się tonem. W pierwszej chwili pomyślałam, że to on podmienił mi fiolki. Ale słuchałam dalej :
- niee !! znienawidzi mnie !! - odrzekł Kuba z lekkim szlochem .
- co ty gadasz ? - Zuzia próbuje pocieszyć Kubę
- Co? Ale jak ja mam powiedzieć Olivii , że ... JĄ KOCHAM !!! - wykrzykną zdenerwowany
Przez następne pięć minut coś mnie wryło w podłogę nie mogłam o niczym innym myśleć . Miałam totalny mętlik w głowie . Czy on chce być moim chłopakiem ? czy nasza przyjaźń runie ? czemu Zuza to ukrywała czy czuje coś do Kuby ? a co jak ja się w nim zakocham ? ... , a w głowie wciąż rodziły się nowe pytania .
THE END :p :)
dzięki :*
Czekam na wasze komentarze :* papa
To takie wzruszające ... :* ~ Mali Nova ♡
OdpowiedzUsuńświetne ! :D
OdpowiedzUsuń